Nawigacja

16.10.2018
Autorzy: K.Śpiewak, A.Kiwak

Spacer po Londynie

 

Już drugi, pełen wrażeń i emocji tydzień staży za nami. Wczesnym sobotnim rankiem wyruszyliśmy do Londynu. Pierwszym  punktem naszej wycieczki był słynny most na Tamizie - Tower Bridge. Widok był piękny więc w ruch poszły aparaty i telefony. Każdy z nas pstrykał ile się dało. Fascynował nas nie tylko wspaniały widok, ale również wielki ruch na Tamizie, pływające statki. Idąc wzdłuż rzeki wstąpiliśmy do Muzeum Sztuki Nowoczesnej, podziwiając w nim dzieła stworzone przez brytyjskich i światowych artystów. Budynek galerii stanowił niegdyś główną halę elektrowni.[more]

Najbardziej zafascynowało nas wszystkich wspaniałe koło milenijne, czyli tzw. London Eye. Koło ma wysokość 135 metrów, a jego pełny obrót trwa około 30 minut. Na kole znajdują się 32 klimatyzowane kapsuły pasażerskie. Mieliśmy okazję przejechać się w jednej z nich podziwiając widok na cały Londyn. Było to niesamowite przeżycie!

Następnym punktem naszej wycieczki był sławny Big Ben, który, niestety nadal jest restaurowany. Przechodząc przez park (St. James's) podziwialiśmy piękny krajobraz oraz zwierzęta, które się w nim znajdowały.

Udaliśmy się również pod pałac Królowej Elżbiety II mając nadzieję, że ją zobaczymy. Niestety nie  mieliśmy takiego szczęścia.

Po wyczerpującej a zarazem pełnej wrażeń i emocji wycieczce, wróciliśmy późnym wieczorem do domu. Cóż za wspaniały dzień!i Zdjęcia


11.10.2018
Autorzy: K.Jemioło, A.Kiwak

Zwiedzamy wielką Brytanię

 

Minął już pierwszy tydzień naszego pobytu i pracy w Anglii. W ostatni weekend przeżyliśmy niezapomniane emocje, zwiedzając Walię oraz Liverpool. Wyjechaliśmy z hotelu wczesnym rankiem. Pierwszym przystankiem była malownicza plaża w Barmouth. Spacerowaliśmy brzegiem Morza Irlandzkiego, podziwiając cuda natury. Następnie zatrzymaliśmy się na chwilę, aby zobaczyć zamek w Harlech oraz zrobić kilka zdjęć. Wreszcie dotarliśmy do Portmeirion, niezwykłego miasteczka nad rzeką Dwyryd. Zostało zbudowane w latach 1925-1976 według inspirowanego stylem włoskim projektu Sir Clougha Williamsa-Ellisa. Wędrowaliśmy szlakiem, podziwiając przepiękną faunę i florę oraz malowniczo odbijające się w wodzie promienie słońca. Ciekawostką jest to, że obecnie w miasteczku nikt nie mieszka na stałe – znajdują się tu jedynie hotele i restauracje. [more]

Dalsza część podróży biegła przez Park Narodowy Snowdonia. Mijaliśmy najwyższe góry Walii wraz ze szczytem Snowdon. Zachwycaliśmy się ogromnymi stadami owiec, pasących się na stromych stokach. Po dotarciu do Conwy przeszliśmy po zabytkowych murach obronnych, podziwiając panoramę miasta oraz zjawiskowy średniowieczny zamek. Ostatnim etapem naszej wycieczki po Walii było Llandudno i spacer po molo o zachodzie słońca.

Następnego dnia udaliśmy się pociągiem do Liverpoolu. Miasto zrobiło na nas ogromne wrażenie. Nad rzeką Mersey obejrzeliśmy zabytkowe Doki Alberta, wybudowane w XIX w. Były miejscem, gdzie rozładowywano najcenniejsze towary transportowane drogą morską, m.in. jedwab, bawełnę, herbatę. Uczestniczyliśmy także w polskiej Mszy świętej w Katedrze Metropolitalnej, która wywarła na nas ogromne wrażenie.

Główne ulice miasta zarezerwowane były na paradę gigantów. Około 1,25 miliona widzów w tym my, ulokowało się na ulicach, aby rzucić okiem na uroczego psa Xolo,dziewięciometrową marionetkę dziewczynki i jej piętnastometrowego wujka. Giganci odbyli trzecią i ostatnią wizytę w Liverpoolu - mieście, które ich francuski twórca Jean-LucaCourcoulta z teatru Royal De Luxe, opisał jako swój drugi dom. Marionetki zbudowane są z drewna topoli i lipy oraz stali, a oczy wykonane są z lamp ulicznych. Poruszane są za pomocą lin, kół pasowych i silników. Sprzęt obsługiwało ponad 100 operatorów.

Wycieczka była wspaniałym przeżyciem, które pozwoliło nam oderwać się od codziennej rutyny. Już czekamy na kolejne wycieczki do Londynu i Birmingham. Zdjęcia


08.10.2018
Autorzy: M.Piłat, A.Kiwak

Podbijamy Wielką Brytanię

 

Za nami pierwsze dni spędzone w Wielkiej Brytanii. Jesteśmy w miejscowości Stafford, gdzie czekają na nas ciekawe miejsca, przyjaźni ludzie, sklepy, a przede wszystkim wyzwania, jakimi są nasze praktyki! Na razie uczestniczymy w szkoleniu przygotowującym nas do zadań czekających w pracy. Odwiedzamy nowe miejsca, poznajemy różnych ludzi, a przede wszystkim doskonalimy swoje umiejętności w komunikowaniu się w języku angielskim.
A nasza przygoda rozpoczęła się na parkingu koło stadionu o godzinie 10:30 w niedzielę 30 września. Pożegnaliśmy się z najbliższymi nam osobami i wyruszyliśmy w drogę. Najpierw autokarem do Krakowa a następnie do Katowic. Następnie samolotem na lotnisko w Luton w Londynie. Dla wielu z nas ten etap był trudny ale i ekscytujący zarazem.[more]
Szybko zostaliśmy zameldowani w dawnym akademiku i zapoznani z ogólnymi warunkami pobytu przez partnera projektu pana Piotra Wysockiego.
Gdy rano wstaliśmy poszliśmy na śniadanie następnie wyruszyliśmy w drogę poznawać nasze stanowiska pracy. Pogoda jest dla nas bardzo przyjazna, ale również charakterystyczna dla angielskiego klimatu, tzw. angielska pogoda, co oznacza, że jest ciepło, ale momentami kropi deszcz.
W wolnym czasie wychodzimy na zakupy. Późnym wieczorem razem z opiekunami wyszliśmy na kręgle. Wszyscy bawiliśmy się świetnie. Mogliśmy zagrać w boxera, a także posterować wirtualnym samolotem. Najlepszymi graczami w kręgle okazali się pan dyrektor Witold Cesarz i pani Joanna Godzisz. W poniedziałek zaczęliśmy praktyki w różnych restauracjach, pracując na  zmiany. Małymi kroczkami, ale z ogromnym zapałem, wkraczamy w angielski świat!
Trzymajcie za nas kciuki!  Zdjęcia


25.05.2018
Autorzy: A.Dziewic, K.Mazur, B.Fryc, I.Pogoda

Praktyki zawodowe w Anglii

  

Powoli kończy się nasza przygoda w Wielkiej Brytanii. Minione dni były bardzo wyczerpujące ale zarazem pouczające. Pracowaliśmy w różnych zakładach: Eden Garden Services, Colanley Gardens, Natural Landscape Creations, Dockens of Tea Shoppe, Bank Housde Restaurant&Wine Bar, The Littleton Arms - Pub and Restaurant, The Mount Hotel&Restaurant, Lucky Sweet Shop&Takeaway, gdzie zdobywaliśmy wiedzę i doświadczenie. Nasi zagraniczni szefowie wraz ze współpracownikami okazali się miłymi i cierpliwymi ludźmi, którzy pomogli nam podszlifować język angielski. [more]Grupa architektów skończyła kilka wymagających zleceń urządzania terenów zieleni oraz poznała wiele tajników ogrodów angielskich. Natomiast żywieniowcy doskonalili swoje umiejętności przygotowując potrawy kuchni hinduskiej, meksykańskiej a przede wszystkim angielskiej. Reasumując: był czas na pracę, a także na zwiedzanie i odpoczynek. Od samego początku angielska pogoda nam dopisywała. Pobyt na wyspie uważamy za bardzo udany. Trudno będzie wrócić nam do rzeczywistości i szkolnych zajęć. Zdjęcia


 

21.05.2018
Autorzy: P.Jadach, W.Micek, I.Pogoda

Miasto Titanica i The Beatles

   

Pobyt w Anglii to czas pełen przygód. Należy do nich dołączyć zwiedzanie słynnego miasta Liverpool. Miasta brązowej cegły - bo to właśnie z niej zbudowane jest tu niemal wszystko. Liverpool to także miasto kontrastów - na tle szklanych biurowców stoją zabytkowe kościoły i budynki. Oczywiście nie da się zapomnieć o tym, że członkowie grupy The Beatles pochodzili właśne stąd. Z wielkim zaciekawieniem obejrzeliśmy eksponaty w "Merseyside Maritime Musem", które jest miejscem poświęconym pamięci ofiar tragicznego rejsu z 1912 roku na okręcie Titanic. [more]Zobaczyliśmy także narodowy stadion Liverpool. Czas wolny spędziliśmy na długo wyczekiwanych zakupach, po czym całą grupą udaliśmy się do Stafford na wieczornego grila. Zdjęcia


 

21.05.2018
Autorzy: M.Kosek, B.Sobejko, I.Pogoda

Pozdrowienia ze stolicy Anglii

   

Minął już drugi tydzień naszego pobytu na wyspach brytyjskich. Za nami wiele niezapomnianych chwil, do których należy dołączyć wrażenia z minionego weekendu. A jaki był? Trzeba uczciwie przyznać, że przepełniony atrakcjami. Zwiedziliśmy Liverpool i Londyn! Wreszcie na własne oczy zobaczyliśmy te osławione miasta. Oba zaskakują mnogością zabytków. A co je łączy? Większość z nas słyszała o London Eye - atrakcji typu diabelski młyn. My natomiast mogliśmy również porównać je ze najdującym się obok Albert Dock - The Wheel of Liverpool.  [more]Obowiązkowym punktem wycieczki było zwiedzenie jednego z największych muzeów świata: National Gallery, w którym znajdują się oryginalne dzieła mi.in. Leonarda da Vinci, Rafaela Santi, czy Michała Anioła. Następnie udaliśmy się w kierunku wieży zegarowej Elizabeth Tower (Big Ben), która niestety nadal jest szczelnie otulona rusztowaniami i poddawana renowacji. Później wolnym krokiem dotarliśmy do pięknego parku (St. James's Park) w sąsiedztwie Buckingham Palace, zamieszkiwanym przez rodzinę królewską. Przeszliśmy też zwodzonym mostem Tower Bridge, łączącym brzegi Tamizy. Do "domu" wróciliśmy dopiero późnym wieczorem. Wycieczkę zaliczamy do jak najbardziej udanych.  Zdjęcia


 

14.05.2018
Autorzy: G.Kozińska, W.Broniecka, I.Pogoda

Poszerzamy horyzonty

   

Za nami juz tydzień pobytu w Anglii. Po przyjeżdzie część osób zatrzymała się w Stafford, a pozostali zamieszkali w Bilston. Od samego początku pogoda i atmosfera świetnie nam sprzyjają. Pierwszego dnia odbyła się wycieczka do miasteczka Dudley, w którym odwiedziliśmy „Black Country Living Museum”. Jest to ciekawe miejsce, na zwiedzanie którego można poświęcić wiele godzin i każdy znajdzie coś, co go zainteresuje. W muzeum można obejrzeć kopalnię węgla, napić się z vintage kubków, odwiedzić retro sklepy, podziwiać starą motoryzację i uczestniczyć w kilkuminutowej lekcji w dawnej szkole. [more]Pracownicy są bardzo uprzejmi i można im zadawać masę pytań na temat odległych czasów. Pewnego dnia, w środku tygodnia, kiedy każdy z nas był już po pracy, wybraliśmy się na spacer do XI-wiecznego zamku w Stafford. Znajduje się on na najwyższym wzgórzu. Natomiast weekendowy wieczór rozpoczęliśmy od wyjazdu na kręgle, a skończyliśmy na kolejnej wycieczce. Tym razem do Walii. Przez drogę mogliśmy podziwiać różnorakie krajobrazy. Mijaliśmy pastwiska z owcami, pasma gór oraz ocean. Zatrzymaliśmy się na spacer wzdłuż plaży, następnie udaliśmy się do zamku w Harlech wzniesionym na wzgórzu klifowym, u wybrzeży morza Irlandzkiego. Kolejną atrakcją był Portmeiron w Minffordd, wieś w Wielkiej Brytanii, w północno-zachodniej Walii, w hrabstwie Gwynedd, położona nad estuarium rzeki Dwyryd. Okolica porośnięta jest roślinnością charakterystyczną dla klimatu podzwrotnikowego. Udało nam się także zobaczyć Park Narodowy Snowdonia oraz przejść przez molo w Llandudno. W drodze powrotnej wjechaliśmy na miejsce widokowe, skąd mogliśmy podziwiać piękny krajobraz, rozpościerający się dookoła. Tu jest wyjątkowo! Nie możemy doczekać się kolejnych atrakcji! Zdjęcia

 

Kontakt

  • Zespół Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych im. Komisji Edukacji Narodowej w Weryni
    Werynia 501
    36-100 Kolbuszowa

  • 17 227 14 41 lub
    17 227 13 32
    numery wewnętrzne:
    101 sekretariat
    103 dyrektor
    105 zastępca dyrektora
    107 pokój nauczycielski

Galeria