Na to pytanie odpowiedź usłyszeli uczniowie klasy 2 tż, podczas wczorajszego spotkania z panią asp. szt. Beatą Chmielowiec z Komendy Powiatowej Policji w Kolbuszowej. Wyjaśniła ona młodzieży, że wolność słowa kończy się tam, gdzie zaczyna się krzywda drugiego człowieka, a Internet nie zapewnia anonimowości. Wielu młodych ludzi traktuje hejt, wyzwiska i internetowe żarty jako bezkarną rozrywkę. Tymczasem polskie prawo wyraźnie definiuje granice dyskusji, a cyfrowy ślad, który zostawiamy w sieci, może stać się bezpośrednim dowodem w sprawie karnej.
Niewiedza nie jest żadnym usprawiedliwieniem, dlatego by zapobiec takiej sytuacji, aspirant sztabowa przedstawiła konkretne przykłady i wymiar kary, z jakim może spotkać się młodzież, w zależności od wieku.
Przedstawia się to następująco:
1. Wulgaryzmy użyte w miejscu publicznym mogą być uznane za wykroczenie. Sytuacja staje się jednak znacznie poważniejsza, gdy słowa uderzają w konkretną osobę:
• Znieważenie (art. 216 Kodeksu Karnego) - to bezpośrednie uderzenie w czyjąś godność osobistą. Mowa o sytuacji,
w której kogoś wyzywasz, wulgarnie obrażasz prosto w twarz lub w sekcji komentarzy.
• Zniesławienie (art. 212 Kodeksu Karnego)- to pomówienie, czyli rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, które mogą poniżyć daną osobę w opinii publicznej lub narazić ją na utratę zaufania potrzebnego np. w szkole czy
w pracy. Przykładem jest rozpuszczanie plotek, że ktoś kradnie, bierze narkotyki lub oszukuje.
2. Przekonanie, że „niepełnoletni mogą robić, co chcą” to niebezpieczny mit. Przepisy jasno określają progi wiekowe:
• Ukończone 17 lat -w świetle prawa karnego odpowiadasz jak dorosły. Za znieważenie lub zniesławienie w sieci grozi ci pełna odpowiedzialność z Kodeksu Karnego – od wysokiej grzywny, przez ograniczenie wolności (np. prace społeczna), aż po pozbawienie wolności do roku.
• Ukończone 16 lat (i młodsi) - osoby te odpowiadają na podstawie Ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich. Sprawy hejtu trafiają do Sądu Rodzinnego i Nieletnich. Sędzia może zastosować surowe środki wychowawcze lub poprawcze – w tym ustanowić nadzór kuratora, nakazać przeprosiny, a w poważnych przypadkach skierować do młodzieżowego ośrodka wychowawczego.
3. Wszystkie działania w sieci zostawiają trwały ślad. Administratorzy grup, algorytmy oraz policyjni eksperci od cyberprzestępczości potrafią bez trudu ustalić numer IP oraz tożsamość autora danego wpisu – nawet
z „fejkowego”(fałszywego) konta.
• Założenie prześmiewczego profilu nauczyciela lub rówieśnika na TikToku/Instagramie - wrzucanie tam przerobionych zdjęć, ,,memów”(chwytliwy obrazek, który szybko rozprzestrzenia się w mediach) czy złośliwych podpisów to podręcznikowe zniesławienie i znieważenie w Internecie. Autorowi takiego profilu grozi sprawa karna lub proces przed sądem rodzinnym.
• Udostępnienie prywatnego zdjęcia/filmiku innej osoby z ośmieszającym komentarzem - uderzenie w czyjąś intymność i publiczne upokorzenie wywołuje potężne szkody psychiczne u ofiary. Dla sprawcy oznacza to natychmiastowe kłopoty z prawem, włącznie z ryzykiem powództwa cywilnego o wysokie odszkodowanie.
Słowa mają moc – mogą budować, ale mogą też niszczyć. Zanim klikniesz „wyślij” lub „skomentuj”, pamiętaj, że po drugiej stronie ekranu siedzi żywy człowiek, a prawo chroni go także w przestrzeni wirtualnej.
Dziękujemy pani Beacie Cmielowiec za spotkanie z młodzieżą w naszej szkole i podjęte działania profilaktyczne.
Anna Fitał