Czy pamiętacie ciepłe promienie słońca otulające naszą twarz i słodką, delikatną woń kwiatów unoszącą się wokół jabłonek? Czy pamiętacie szelest zielonych listków czereśni, które drżąc na wietrze jakby nie chciały się poddać swojemu losowi, lecz samodzielnie ruszyć z pędem wiatru ku nieznanemu? Kto z was, będąc jeszcze w gęstych puklach jasnych włosów, wspinał się na palcach by małą dłonią podebrać gruszy zarumieniony owoc? A może tak zwyczajnie, nie bacząc na ukryte słodycze w koronach drzew, wbiegaliście pod niskie gałęzie śliw, by ukryć się w zabawie? Nie tak dostojne jak dąb, nie tak smukłe jak brzoza, nie tak egotyczne jak perełkowiec. Często zapomniane, nie sadzone tak chętnie w równych ogrodach – drzewa owocowe. A my chcemy przywrócić im zasłużone miejsce! Dlatego grupa z technikum architektury krajobrazu bierze udział w konkursie „Tradycyjny sad”. W tym roku celem tego przedsięwzięcia jest zapoznanie się z dawnymi odmianami śliw oraz założenie mini sadu na terenie szkoły. Do zadania przygotować należy się dokładnie. Więc oprócz szukania informacji na stronach internetowych, kartkowania katalogów, młodzi architekci wyszli poza szablonowy schemat i połączyli swe siły z młodzieżą z rzeszowskiej szkoły – Zespołu Szkół Agroprzedsiębiorczości. Wspólnie wzięli udział w ciekawym wykładzie. 6 marca odbyli spotkanie z panią Anną Jarosz, prowadzącą szkółkę drzew i krzewów owocowych od kilkudziesięciu lat. To, co robi na co dzień, jest pasją przekazaną przez jej ojca. Barwnie opowiedziała o niezwykłej historii sadownictwa w Polsce, która sięga czasów przedwojennych. Zaprezentowała katalogi i poradniki z rodzinnej kolekcji, gdzie druk wypłynął na kartki w latach trzydziestych. Charakteryzując poszczególne stare odmiany owocówek wyciągnęła pożółkłe nieco pocztówki, na których dumnie prezentowały się różne owoce. Jakże miło było słuchać tych opowieści, niby o sadze, a brzmiących jak stare baśnie. Jak wspaniale było przeglądać stare karty, odbiegające od bezdusznych zdjęć wyświetlanych na zimnej ścianie. I tak oto zaczyna się przygoda z sadem. Przygoda młodych ludzi z odmianami o ponad niekiedy stuletniej historii…
Autor: M.Banaś